Obiektywność

To kretyńskie domaganie się od nas, abyśmy byli obiektywni.  Jakby to było możliwe, jakby człowiek mógł być obiektywny. Mózg jest zaprogramowany na efektywność, a nie na obiektywność. Widzimy, słyszymy i odczuwamy tylko to, co jest istotne dla naszego przeżycia. Bardzo prosty przykład, spróbuj połaskotać się: prawidłowo funkcjonujący, zdrowy mózg z góry przewiduje dotknięcie i wymazuje je tak skutecznie, że normalnie bardzo czułe neutrony dotykowe w ogóle nie przesyłają dalej otrzymanej informacji. Podobnie jest z zapachami. Nowy zapach odczuwamy z początku bardzo intensywnie, ale wystarczy zaledwie kilka sekund, by stał się on neutralny i zniknął. Mózg ocenia, że nie stanowi on dla nas zagrożenia, przestaje zajmować się nim, przestaje go analizować. Nasz mózg zajmuje się formułowaniem hipotez o tym, co może być dla nas interesujące, i potem, zgodnie z taką hipotezą, uwaga kieruje się na określone obiekty, fakty czy związki. Nic ponadto. Zdarzenia, które nie pasują do danej hipotezy, są pomijane. Nigdy nie jesteśmy obiektywni, nie mamy na to żadnych szans, żyjemy uwięzieni w świecie naszego mózgu, a w tym świecie obiektywizm nie ma ani sensu ani zastosowania.