Czy to nie zabawne? Tysiące Polaków ryzykowało życie, by w czasie niemieckiej okupacji ocalić Żydów, ale Europejczycy, nie mówiąc o Amerykanach, znają tylko jednego obrońcę Żydów – Niemca Schindlera, zręcznie wylansowanego przez Stevena Allana Szmuela Spielberga. Oskar Schindler, Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata, sudecki Niemiec, wielokrotnie aresztowany przez czeską policję. Owocną współpracę z Abwehrą podjął w momencie narastania konfliktu między Czechosłowacją a III Rzeszą. Działał przeciwko swojemu państwu, za co w 1938 r. znowu trafił do czeskiego więzienia. Uratował go podpisany we wrześniu 1938 r. układ monachijski, na mocy którego Czesi zmuszeni byli wypuścić ze swoich zakładów karnych wszystkich więźniów politycznych. Po wyjściu na wolność natychmiast wstąpił do NSDAP. Oskar Schindler, człowiek, który po wojnie znajdował się na szczycie czeskiej listy poszukiwanych zbrodniarzy wojennych i którego Czesi do dziś uważają go za pospolitego bandytę.
Dzień: 2019-05-06
Neutralność
Państwo może głosić się neutralnym, ale ludzie nigdy nie są neutralni. Nie jesteśmy ani neutralni, ani bezstronni. Nigdy. Gdy bełkoczemy coś o neutralności czy bezstronności, wtedy staramy się jedynie zamaskować nasze tchórzostwo. Zawsze zajmuj stanowisko. Zawsze opowiadaj się za tym, co słuszne. Neutralność pomaga agresorom, nigdy zaś nie jest w stanie pomóc ich ofiarom. Nasza bezstronność tylko zachęca prześladowców, a prześladowanych zniechęca jeszcze bardziej.
Niemcy i Historia
Wywiad ze Stephanem Lehnstaedt, profesorem w prywatnej uczelni Touro College w Berlinie, który specjalizuje się w badaniach nad Holokaustem. Wspomina o mało znanej, dość rzadko wspominanej, ale znaczącej wpadce prezydenta Niemiec. Roman Herzog, w wywiadzie prasowym przed wizytą w Polsce, pomylił powstanie warszawskie z … powstaniem w getcie warszawskim. O powstaniu w getcie wiedział, natomiast nie miał najmniejszego pojęcia o powstaniu warszawskim. Nigdy o tym nie słyszał. I od tego czasu nie zmieniło się praktycznie nic. Holokaust jest obecny w niemieckiej historii, znajduje się w programie szkolnym. Inne ofiary niemieckiego barbarzyństwa i okrucieństwa są dyskretnie przemilczane. Lehnstaedt nie wyjaśnia powodów, ale wyjaśnia mechanizm – nauczyciele mają na narodowy socjalizm trzy tygodnie w klasie IX niemieckiej szkoły. Omawia się dojście Hitlera do władzy w 1933 r., antyżydowski pogrom w 1938 roku oraz Auschwitz. Inne tematy prawie nie istnieją. Powstanie Warszawskie też nie. Niemcy nie znają naszej historii. Niestety, nie znają też własnej. I nie chcą znać.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.