Byron i kołdra

Wyjątki z Dziennika Byrona: Napisałem część tragedii. W akcie pierwszym postępowałem „z całym rozważnym pośpiechem”. Kupiłem kołdrę. Gdyby nie dało się podziwiać i lubić Byrona z żadnego innego powodu, to ostatnie zdanie w tym zapisie, „kupiłem kołdrę”, byłoby wystarczającym do tego pretekstem. Spróbujmy to jakoś pogodzić: jeden z największych poetów romantycznych, skandalista i uwodziciel pisze najpierw część tragedii, potem idzie kupować kołdrę i uznaje za stosowne, by wspomnieć o tym w swoim Dzienniku. Wyborne.

W innym miejscu: 16 stycznia 1821: Czytałem – jeździłem konno – strzelałem z pistoletów – wróciłem – jadłem obiad – pisałem – składałem wizytę – mówiłem głupstwa i wróciłem do domu.