Prędkość mózgu

Podobno zmierzono właśnie „prędkość maksymalną” mózgu. Wynik zaskakuje naukowców. Okazuje się, że mózg przetwarza sygnały z narządów zmysłów z prędkością nie większą niż 10 bitów na sekundę. Jest to zdecydowanie żółwie tempo biorąc pod uwagę fakt, że w mózgu znajduje się ponad 85 miliardów neuronów, a każdy z nich jest zawrotnym procesorem informacji, który z łatwością jest w stanie przekazywać znacznie więcej niż te banalne 10 bitów. Nawet nasze zmysły zbierają dane o otaczającym nas środowisku w tempie około miliarda bitów na sekundę. Tymczasem, mimo ogromnego potencjału i możliwości, myślimy wolno, myślimy w bólu, myślimy z wysiłkiem, absolutnie niezdolni do tego, by równolegle przetwarzać wiele myśli naraz.

Naukowcy są tym wyraźnie skonfundowani, ale czy powinni być? Mózg przecież nie został stworzony do myślenia, jego przeznaczeniem nie jest błyskawiczne przetwarzanie i analiza tysięcy różnych danych. Co prawda myśleć znaczy właśnie rozkładać, analizować, ale chyba nie przypadkiem czynimy to połowicznie. Mózg nie powstał jako narzędzie poznawania świata, nigdy nie był i zapewne nigdy nie będzie komputerem. Nie jesteśmy zdolni do myślenia totalnego. Być może na nasze szczęście, bo gdybyśmy potrafili myśleć totalnie, prawdopodobnie nie moglibyśmy ani działać ani żyć.