Słowem „sykofant” określano w Atenach obywatela, który występował z oskarżeniem publicznym z chęci zysku (zwykle otrzymywał część skonfiskowanego majątku skazanego), z powodów wyłącznie prywatnych, ze względu na doraźną walkę polityczną albo przekupiony przez prawdziwego przeciwnika oskarżonego, kryjącego się jednak w cieniu oskarżyciela; w Atenach istniała grupa osób niemal zawodowo zajmująca się tym ostatnim rodzajem oskarżeń. Ciekawa jest natomiast etymologia słowa sykophantes; pochodzi od słowa sykon, czyli figa oraz phaino, wskazuję – i pierwotnie ponoć był to człowiek donoszący o nielegalnym wywozie fig z Attyki. Figi attyckie musiały być prawdziwym rarytasem. Plutarch w „Powiedzeniach królów i wodzów” przytacza anegdotę o perskim władcy Kserksesie, który odmawiał jedzenia przywożonych na sprzedaż suszonych fig attyckich twierdząc, że będzie je jadł dopiero wówczas, gdy opanuje kraj, który je rodzi. Jak wiemy z historii byłoby lepiej, gdyby poprzestał na imporcie.
Tag: Attyka
Ateny raz jeszcze
W pewnym antykwariacie na Monastyraki oglądałem rycinę przedstawiającą Ateny w latach 1860-62. Był to widok z Filopappos. Resztki Akropolu, pozbawione drzew, gołe rumowisko, u podnoża kilka domów, w oddali masyw gór. Nic więcej. Ateny. Jedno z najstarszych miast w Europie, miejsce narodzin demokracji, filozofii, poezji, igrzysk olimpijskich, historiografii, geometrii i matematyki, dramatu i komedii. Patrzyłem na tę rycinę i nie mogłem tego, co przedstawiała, skojarzyć z Atenami. Chciałem ją kupić, lecz mimowolnie wybrałem inną rycinę. Wybrałem taką, która była być może kłamliwa, ale bliższa moim wyobrażeniom o Atenach. Wybrałem zmyślenie.
W Atenach zachowało się najstarsze drzewo oliwne Attyki i może jedno z najstarszych na świecie. Ma ponad 2500 lat i znajduje się w Agioi Anargiroi, około 6 kilometrów od centrum Aten.
Pod Atenami płyną rzeki. Przy większych opadach deszczu wody tych rzek wzbierają i, nie mając innego ujścia, wylewają się na ulice. Te podziemne zbiorniki powodują też dużą wilgoć w miejscach pod którymi przepływają. Mój nos wyczuwał to zwłaszcza w Monastyraki.
Lawrance Durrell mieszkał w Atenach przy Anagnastopolou, u stóp Lycabettus.
W Atenach nie ma niebotycznych wieżowców, które przysłaniają pejzaż. Ateny mają niską zabudowę. Z Akropolu czy wzgórza Filopappos doskonale widać Pireus i morze. Powodem jest prawo nieograniczonego widoku na Akropol – wysokość budowli nie może przekraczać 27 metrów, poza nielicznymi wyjątkami.
Za Akropolem znajdował w dawnych czasach barathron – rozpadlina albo dół do którego strącano skazanych na śmierć przestępców. Ich ciałami żywiły się padlinożerne ptaki i zwierzęta.
Światowa Organizacja Zdrowia utrzymuje, że Ateny to jedno z najgłośniejszych miast nie tylko w Europie, ale na całym świecie. Idąc którąś z ruchliwych ulic, jak choćby Siggrou, nie da się rozmawiać nie krzycząc. Co niewiele pomaga.
Wszystkie ścieki z Aten trafiają prosto do Zatoki Sarońskiej. Tak, właśnie tam, tam gdzie znajduje się słynna Riviera Ateńska.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.