Ralph Emerson, amerykański myśliciel i pisarz, radził, by nigdy nie czytać książki, która nie ma przynajmniej roku. Mądra rada, bowiem 99 procent wszystkich „wspaniałych, epokowych, wielkich, znakomitych”, krzykliwie reklamowanych bestsellerów nawet nie w ciągu roku, ale w ciągu kilku tygodni czy miesięcy popada w totalne zapomnienie. Czy jest to dziwne? Nie. Książki stały się produktami jednorazowego użytku, jak chusteczki higieniczne do nosa. Atrybutem naszych czasów nie jest jednak arcydzieło, lecz przebój.
Charles Nodier „Biblioman” : „Jaka dziś nędza! Natrafiasz tylko na tę pozbawioną sensu i wartości literaturę nowożytną, która nigdy nie będzie starożytną i z której życie uchodzi w dwadzieścia cztery godziny, jak życie z much na rzece Hypanis: literatura prawdziwie godna podłej farby drukarskiej i papieru ze szmacianej papki, które przeznaczają dla niej niechętnie pokątni wydawcy, bez mała równie głupi jak ich książki. To profanacja nazywać książkami czarno popstrzone łachmany.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.