Niezrównany Chamfort: Pytano pana N., czemu natura uczyniła miłość niezależną od rozumu. „Dlatego, że natura myśli jedynie o gatunku i dla utrwalenia go nie potrzebuje naszych głupstw. Jeśli, będąc pijany, zbliżę się do służącej w karczmie albo do ladacznicy, cel natury może być równie dobrze spełniony, co gdybym zdobył Klaryssę po dwóch latach starań; podczas gdy rozum ochroniłby mnie od pomywaczki, od ladacznicy, a nawet może od Klaryssy. Gdyby się radzić tylko rozumu, któryż człowiek chciałby być ojcem? Ciąża i gotować sobie tyle zgryzot na tak długo? Któraż kobieta dla parominutowego spazmu chciałaby się narazić na rok choroby? Odbierając nam rozum, natura lepiej utrwala swoje panowanie i oto czemu zrównała pod tym względem Zenobię i pomywaczkę, Marka Aureliusza i jego parobka”.
Tag: choroba
Narodowe harakiri
Kolejne restrykcje i obostrzenia w Polsce. Zamknięte jest właściwie wszystko, poza sklepami spożywczymi i aptekami. Może mylę się, ale nie wydaje mi się, by w historii ludzkości zdarzył się choćby jeden przypadek poświęcenia tylu działów gospodarki, jako sposobu zapobiegania chorobom i nie bardzo też pojmuję, jak to jest możliwe, by wymusić na całym pokoleniu finansowe, a potencjalnie nawet fizyczne poświęcenie się takiej sprawie. I to wszystko z makiawelicznym odwoływaniem się do obywatelskiej odpowiedzialności, choć w istocie jest to cyniczne zaproszenie do ogólnonarodowego harakiri.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.