Gęstość pamięci

Dla młodego człowieka rok jest niemal wiecznością, dla ludzi starych mgnieniem oka. Co powoduje, że czas wydaje się przyśpieszać wraz z upływem lat? Nauka utrzymuje, że złudzenie to wywołane jest „zmniejszeniem gęstości pamięci”, przez co należy rozumieć, że z latami mózg koduje coraz mniej detali dnia codziennego, mapa naszych wspomnień nie jest już tak wypełniona, coraz więcej w niej białych plam i w konsekwencji przeżyty okres sprawia wrażenie znacznie krótszego. Podobno nie ubywa nam wspomnień, są one jednak mniej wypełnione drobnymi szczegółami i detalami, a i ich raster nie jest już tak gęsty.

Możliwe, że tak jest, możliwe, że „gęstość pamięci” nie jest już tak „gęsta”, gdy stajemy się starzy. Ale można to zobaczyć również z innego point of view: gdy masz 10 lat, to jeden rok jest aż 1/10 twego istnienia, a 1/10 część to nieskończenie dużo, jeżeli porównać to z sytuacją, gdy masz 70 lat, bo w tej sytuacji jeden rok stanowi tylko 1/70 część twego życia, czyli nieskończenie mało. 

Rasistowska matematyka

Uwielbiam absurdalne odkrycia i teorie lewicowych naukowców. Rozweselają mnie nie mniej niż oglądanie filmów z Flipem i Flapem. Niekiedy nawet bardziej, bo głupota w profesorskich togach jest jednak nieporównywalnie zabawniejsza, prawem kontrastu choćby. Anne DeLessio Parson, wykładowczyni socjologii na stanowym uniwersytecie w Portland, ogłosiła na przykład, że matematyka jest rasistowska (sic!). Umotywowała to tym, że w przeszłości matematyka służyła do liczenia czarnych i brązowych ciał, czyli liczenia niewolników przez białych wyzyskiwaczy. I to wystarczy. Należy czym prędzej przestać wykładać ten rasistowski przedmiot, a prywatnie powinno się nawet unikać liczenia czarnych owiec. Lepsza bezsenność niż ewidentny rasizm. Brittney Cooper, profesor nadzwyczajny na Wydziale Badań Kobiet i Płci na uniwersytecie w Nowym Brunszwiku, wcześniej asystentka profesora na uniwersytecie w Alabamie, postanowiła nie dać się zdystansować i ogłosiła, że również i „czas jest rasistowski”. Uzasadnienie? Został wymyślony przez białych Europejczyków, a przecież nie trzeba udowadniać, że każdy biały jest rasistą. Ten sam temat podejmuje wschodząca gwiazda amerykańskich demokratów, propagatorka New Green Deal, autorka projektu naukowego dotyczącego wpływu antyoksydantów na długość życia robaków obłych C. Elegans, zasiadająca obecnie w Izbie Reprezentantów Alexandria Ocasio-Cortez. Otóż, jej zdaniem nawet „uprawianie kalafiora to forma ekologicznego rasizmu”, bowiem … „kalafior to warzywo białych ludzi, którego czarni nie lubią i nie potrafią nawet ugotować”. Przyczyną jest zapewne fakt, że kalafiory są białe. Czarni mieliby mniej problemów z czarną rzepą, ale nawet to przewrotne i podstępne warzywko jest w środku białe i rasistowskie.

W filozofii też pojawili się lewicowi „wolnomyśliciele”. Hinduski filozof Raphael Samuel zaskarżył swoich własnych rodziców do sądu za to, że się urodził. Jak przystało na filozofa uważa, że „przyszedł na świat wbrew swojej woli, a to stanowi naruszenie jego praw, w tym jego prawa do nieistnienia”. Ale wszystkich przebiła jednak prof. Jane Bone z Uniwersytetu Monasha w Australii, która przedstawiła „naukowe dowody” na to, że „małe krzesło jest kontrowersyjnym i niejednoznacznym artefaktem, który jest uważany za pewnik we wczesnym dzieciństwie”. Jej zdaniem „małe krzesła z jednej strony hamują rozwój dziecka, a z drugiej są wyrazem stereotypowo sfeminizowanego miejsca pracy, skupionego na dzieciach i niepozwalającego wychowawcom się rozwijać i wyjść z ról płciowych”. Będę wdzięczny za kolejne przykłady lewicowych odkryć. Z góry dziękuję.

Strzępy 16

Kobieta ma lepszy wzrok niż ty. Jest lepszym obserwatorem, potrafi dostrzec nie tylko najdrobniejszą plamkę na twojej koszuli, przetarty rękaw swetra czy brudne paznokcie, ale i najlepiej skrywany z twoich gestów. Jeżeli przez ułamek sekundy wpatrujesz się w „inną”, lepiej nie łudź się, że uszło to jej uwadze. Nie uszło i będzie to długo pamiętać. Może o tym nie wspomnieć, oczekując na odpowiedni moment, ale w tej sprawie zasada przedawnienia nie ma zastosowania. Wypomni ci to przy jakiejś – według niej – stosownej okazji jeszcze ćwierć wieku później. W pamięci kobiety nie ma szufladki z napisem „prehistoria” lub „nieaktualne”; ich pamięć nie jest linearna. Tylko mężczyzna mógł napisać „À la recherche du temps perdu”.