Ferdousi, perski poeta epicki, autor Szahname, narodowego eposu Persów i Tadżyków, skarży się w swoim poemacie, że „zebrano już wszystkie owoce z ogrodu mądrości”, że – innymi słowy – wszystko już zostało opisane i powiedziane. Żył na przełomie X i XI wieku. Najwyraźniej każda epoka jest przekonana, że jest najwyższą i najdoskonalej rozwiniętą gałęzią na drzewie dziejów.
Tag: epoka
Moja epoka
Nie interesuje mnie epoka w której żyję. Wszystkie epoki są takie same. Różnica jest tylko taka, że ta, w której egzystujemy, jest dla nas mniej czytelna i transparentna, mimo iż wydaje nam się, że doskonale wyczuwamy i rozumiemy wszystkie jej subtelności i niuanse, bo przecież to my musimy być specjalistami od czasu w którym żyjemy. Nic bardziej złudnego. Nikt z nas nie jest w swoim życiu narratorem. Jesteśmy protagonistami, tymi, którzy działają, a działać znaczy opowiadać się za pewnym point of view, znaczy dokonywać wyboru, a każdy wybór jest już sam w sobie ograniczeniem. Jesteśmy protagonistami, nie konstatujemy czasu w którym trwamy, przeżywamy go jedynie, mniej czy bardziej pośpiesznie, bezmyślnie i gorączkowo. O naszej epoce najtrafniej opowiedzą ci, którzy przyjdą po nas, jakiś przyszły Tukidydes czy Polibiusz, bo dopiero oni będą mogli pochylić się nad naszym czasem jak biolog pochyla się nad jurajską muchówką zatopioną w bursztynie. My, sami o sobie, możemy opowiedzieć dopiero wówczas, gdy umrzemy, zgodnie z wieszczym przeczuciem Borgesa, że prawdziwie nasze jest tylko to, co tracimy.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.