Wegeterianizm

Wczoraj w saunie. Jakiś szwedzki osioł-entuzjasta wychwalający Hindusów jako wegetarian. Mówi z emfazą, szczególnie podkreślając te słowa, które mają nam podpowiadać, że jest to jego osobiste doświadczenie, że był tam w jakiejś ważnej misji, a przez to należy rozumieć, że i on jest ważną osobą. Ogólna aprobata. Nie wytrzymałem wtrącając, że większość Hindusów to wegetarianie tylko i wyłącznie z powodu nędzy, niestety. Tych ludzi po prostu nie stać na kupno mięsa, wyjaśniłem powołując się na autorytet Martina Caparrósa i jego znakomitą pracę „Głód”. Cisza, żadnej aprobaty, sauna opustoszała, jakby zaatakował ją morowy oddech covida.

W poprzednich stuleciach ludzie zmuszeni byli zadać sobie sporo trudu, by dotrzeć do rzetelnej informacji. Dzisiaj, gdy informacja dosłownie leży na ulicy, gdy dostęp do niej jest łatwy i powszechny, zadajemy sobie niewiarygodnie dużo trudu, by nie dowiedzieć się niczego, nawet przypadkiem.

Wiedza i informacja

Każdego dnia jesteśmy zalewani informacją. Każdego ranka, gdy tylko otwieramy oczy, przeżywamy coś w rodzaju informacyjnego tsunami, które ani na moment nie ustaje w ciągu całego dnia i kończy się dopiero wówczas, gdy wieczorem uda nam się wreszcie zamknąć oczy i zasnąć. Jesteśmy bombardowani informacją w 99% zbyteczną, irrelewantną, pozbawioną jakiegokolwiek odniesienia do nas i naszej rzeczywistości, przypadkową, sensacyjną, tanią, mającą poruszyć nasze najprymitywniejsze instynkty, informacją banalną i wyczyszczoną ze znaczeń, informacją o niczym i o nikim. Zabawne, ale i tragiczne jest jednak to, że ten zalew informacyjnych śmieci rodzi w ludziach przekonanie, że posiadają Wiedzę, przyczynia się do tego, że coraz częściej stawiają znak równości między wchłoniętą przez siebie chaotyczną i nierzetelną informacją, a prawdziwą Wiedzą, że informację zaczynają utożsamiać z Wiedzą. Nie jest to zjawisko całkiem nowe, bowiem plotka zawsze była wiedzą pospólstwa. Nowe jest natomiast to, że obecnie plotka, nobilitowana do rangi informacji, podszywając się pod wiedzę, zaczyna ją zastępować.

Zamiast prawdy

Nasz świat oferuje nam wiedzę zamiast mądrości. Ale wiedza bez mądrości nie rozwiązuje żadnych problemów, a za to hojnie stwarza nowe. Oferuje nam informację zamiast prawdy. Informacja jest pożyteczna, gdy musimy znaleźć drogę, lecz nie mówi nam, jakiej drogi chcemy szukać. To mogłaby podpowiedzieć nam prawda, ale o niej nic nie wiemy …