Matka Natura

Pliniusz „Historia Naturalna”: Przede wszystkim człowiek jest tym jedynym śród stworzeń, którego przyroda nie odziewa z jego własnych zasobów, podczas gdy wszystkim innym przydzieliła rozmaite gotowe okrycia: skorupy, skórki, kolce, sierść, szczeć, włosy, pierze, pióra, łuski, runo! Nawet pnie drzew zabezpieczyła od zimna i upału korą, niekiedy podwójną. Tylko człowieka nagiego i na gołą ziemię rzuca w chwili jego urodzenia, na to, by zaraz krzyczał i płakał; a przecież żadne inne stworzenie nie rodzi się do płaczu, i to od razu u progu życia!

Pliniusz nie gloryfikuje przyrody, nie zachwyca się nią. W tym jest mi bliższy niż bandy współczesnych infantylnych płaczków, którzy nazywają przyrodę Matką Naturą. Nie bez powodu wyrwaliśmy się z Natury, nie bez powodu obawialiśmy się jej zawsze, nie bez powodu przez całe nasze dzieje próbowaliśmy ją opanować i okiełznać. Natura jest bezwzględna i mordercza. W naturze nie jesteśmy w stanie myśleć, tworzyć, posiadać kulturę. W naturze możemy jedynie starać się przetrwać, dokładnie tak, jak czynią to zwierzęta, i to jest właśnie to, czym zajmowaliśmy się przez miliony lat zanim udało nam się stworzyć dom i miasto. Naszą prawdziwą matką jest Dom, a naszą ojczyzną Miasto.