Szacunek

Jeszcze do niedawna większość naszych społeczeństw starała się wymóc bezwarunkowy szacunek dla ludzi starych. Ludziom starym należało okazywać szacunek tylko i wyłącznie z tego powodu, że są starzy. Szacunek był więc rodzajem szczególnej premii, przyznawanej tym, którzy zdołali dożyć późnych lat. Przekonanie to, w szczątkowej formie, przetrwało nawet do dzisiaj, chociaż dzisiaj nasz wiek nie jest już zasługą wyłącznie naszą i naszych genów. Aborygeni także żywili zawsze szacunek dla ludzi starych, chociaż w ich społeczeństwie szacunek ten nigdy nie był bezwarunkowy. Ludzie starzy mogli cieszyć się nim tylko wówczas i tylko tak długo, jak na to zasługiwali. Ich czyny i postawa decydowały, jak będą odbierani i traktowani przez innych, niezależnie od pozycji czy wieku. U Aborygenów nigdy nie było to wartością stałą. Ich stosunek do innych przeobrażał się w zależności od chwilowych powiązań, a te, jak wiemy, zmieniają się nie tylko wraz z wiekiem, ale i okolicznościami. Mądre.