Można ubierać się w najdroższych sklepach i być nieeleganckim. Można używać uprzejmych wyrażeń i być prostackim, bowiem tym, co nadaje sens naszym gestom i słowom jest respekt dla innych, szacunek dla społecznej umowy i narzucona sobie samemu dyscyplina, żeby znosić ludzi różnych od siebie i temperować odruchy własnej natury. Prawdziwa elegancja jest zdolnością do wyeliminowania prostackiego egoizmu, zachłannej potrzeby dbania wyłącznie o własne interesy oraz ordynarnej potrzeby narzucania się światu ze swoimi nieuporządkowanymi i niekontrolowanymi odczuciami i odruchami – gdy pozdrawiam na ulicy znajomego, chcę mu okazać szacunek, gdy staram się nie rozmawiać głośno przez telefon w autobusie, robię to dlatego, że spokój ludzi wokół mnie jest dla mnie równie ważny jak mój własny.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.