Grecy i Polacy

Grecy, podobnie jak Polacy, mają bogate tradycje kolaboracji ze swoimi wrogami. W wojnach grecko-perskich – Termopile, Maraton, Plateje, inne – greccy najemnicy stanowili znaczne siły w wojsku perskim. W czasie podboju Persji przez Aleksandra Macedońskiego znów pod Granikiem stanęły naprzeciwko wojskom Aleksandra spore siły greckich najemników, walczących po stronie Persów. Ich trzon stanowili przede wszystkim Ateńczycy i to wobec nich, gdy zostali wzięci do niewoli, Aleksander całkiem słusznie był bezlitosny, część z nich skazując na śmierć, a pozostałych, zakutych w kajdany, wysyłając do pracy w macedońskich kopalniach rudy i złota. Mentor z Rodos, strateg i najemnik grecki związany z dworem perskim, zdolny i przewidujący, był nawet – jak uważają niektórzy historycy – bardzo bliski udaremnienia wyprawy Aleksandra. Grecy chętnie sprzedawali się swoim wrogom, a główny ideolog tamtych czasów, Demostenes – którego bezmyślnie podziwiamy za podobno piękne i patriotyczne mowy – w zacietrzewieniu chętniej widziałby jako władców Grecji Persów niż Macedończyków. W polskiej historii również nie brakuje takich złotoustych Demostenesów, nie brakowało ich kiedyś i nie brakuje niestety również i dziś.