Pawie pióra

W. J. Goethe, „Podróż włoska”. Po dotarciu w okolicę Brenner, przełęczy na granicy Austrii i Włoch, opisując mieszkańców tych okolic, notuje: Nie raz miałem okazję przekonać się, jak bardzo cenią sobie prości ludzie pióra pawie i w ogóle wszelkie pióra kolorowe. Wyruszając w te góry należałoby zabrać ze sobą takie pióra. Podarowane przy właściwej okazji, byłyby bardziej cenione niż najszczodrzejszy napiwek.  

Germański poeta romantyczny, autor neurastenicznych wyznań „młodego Wertera”, przejawia w tym miejscu zdecydowanie mało romantyczną smykałkę do robienia interesów. Przypomina raczej wczesnych konkwistadorów, którzy uszczęśliwiali  „biednych indiańskich dzikusów” tandetnymi paciorkami.