Domy przypominają ludzi. Nie przypadkiem zapewne większość przymiotników, służących do opisywania naszych cech, z łatwością daje się odnieść do opisu domów. Są domy wysmukłe i przysadziste, urokliwe i brzydkie, smutne i wesołe, melancholijne i niechlujne, eleganckie, zadbane, gustowne, oszpecone, ładne, rzucające się w oczy, tajemnicze. Mogą tak samo jak my cieszyć się dobrą lub złą sławą, być solidne, dostatnie, zamożne, biedne, miłe dla oka lub zaniedbane. Ich widok może nas cieszyć, choć są i takie, których widoku staramy się unikać. Są domy w których czujemy się znakomicie i takie, które działają na nas deprymująco, są domy ciepłe i zimne, pogodne i mroczne, wyniosłe i skromne, ostentacyjnie bogate i nie rzucające się w oczy. Domy mają również swoją historię, mogą skrywać jakąś tajemnicę, przechowywać pamięć czegoś. Domy to najbardziej ludzkie, najbardziej nasze ze wszystkich naszych tworów. Stworzyliśmy je na nasz obraz i podobieństwo.