Dobra, cicha metoda

W roku 1571 flota turecka złożona z 360 okrętów zbliżyła się do Cypru i dokonała desantu koło miasta Limassol. Co ironiczne, ludność grecka, licząc na poprawę sytuacji gospodarczej, sprzyjała Turkom i sama poddała Pafos, Limassol i Larnakę. Wojna trwała jednak jeszcze ponad rok i rozstrzygnęła się dopiero po upadku oblężonej przez 50 dni Nikozji 9 września 1570 r. Najdłużej broniła się Famagusta – aż do 6 sierpnia 1571 r.

Pierwszy turecki spis przeprowadzony właśnie w 1571 r. wykazał, że na Cyprze mieszkało wówczas około 180 tys. osób, z czego 150 tys. to ludność miejscowa (w większości Grecy), a 30 tys. osób stanowili … wojskowi tureccy.  To oni zostali pierwszymi osadnikami, otrzymując nadania ziemi w uznaniu za zasługi wojenne. Ta skromna początkowo grupa osób poza rolą kolonizacyjną miała także za zadanie zbrojną ochronę wyspy, ale już w kolejnych latach tureckiego panowania przymusowo przesiedlono z biednych obszarów Anatolii i Rumelii kolejne 30 tys. ludzi, by zagospodarować włości porzucone przez łacinników. Wraz z garnizonem wojsk tureckich populacja Turków stała się w ten sposób drugą po Grekach grupą etniczną na Cyprze.

To stara, wypróbowana metoda muzułmanów – korzystali z niej wielokrotnie na przestrzeni wieków. Zwykle nie pamiętamy albo też po prostu nie wiemy, że na przykład jeszcze w wieku XI Anatolia była grecka i arcychrześcijańska, ale już dwa wieki później zaczynają w niej  przeważać muzułmanie. Dzisiaj chrześcijanie nie stanowią tam nawet promila populacji.

Metoda podmiany populacji to okrutna, ale cicha metoda. Dzisiaj obserwujemy ją w Belgii. W samej Brukseli 73% dzieci i nastolatków do 17 roku życia ma już pochodzenie spoza EU. Dzieci belgijskie to jedynie 10%. Etniczni Belgowie w regionie stołecznym stanowią jedynie 22%. Łączna populacja Belgii to 11,8 mln, z czego niemal 3 mln to obywatele pochodzenia niebelgijskiego i ponad 2 mln to migranci bez obywatelstwa. W ramach programu łączenia rodzin każdego roku przybywa 60 tys. osób, głównie Arabów. W Belgii podmiana populacji nie jest więc już teorią, lecz faktem dokonanym. Może to już najwyższy czas, by pomyśleć o przeniesieniu głównej siedziby NATO na przykład do Warszawy lub Wilna?

Szwedzka wieża Babel

Malmö. Około 350 tys. mieszkańców, 177 różnych nacji, które posługują się 150 różnymi językami, ponad 50% populacji miasta to cudzoziemcy, rdzenni Szwedzi – osoby urodzone w Malmö i posiadające oboje szwedzkich rodziców – stanowią już w tym mieście mniejszość, bo jest ich niespełna 40 %. Malmö to prawdziwa wieża Babel, jej pierwotni mieszkańcy oswoili się już z tym, oswoili się z innymi, z czarnymi, z Arabami, z Azjatami i nawet nie zabrało to im wiele czasu. Czarni, Indianie, Arabowie, Azjaci długo jeszcze nie oswoją się ze Szwedami. Możliwe, że nie oswoją się z nimi nigdy. Prawdopodobnie nie będą też mieli takiej potrzeby.  

Populacja imbecyli

Herbert Spencer, Principles of Sociology: „Wykarmianie nicponi kosztem dobrych jest skrajnym okrucieństwem. To jest rozmyślne gromadzenie nieszczęść dla przyszłych pokoleń. Nie ma większej klątwy dla potomków, niż zapisanie im w testamencie powiększającej się populacji imbecyli.