Tym, co nas rozwija najwyraźniej nie są nasze cnoty. Te cofają nas w rozwoju do poziomu prostoduszków samograjków. Nasze wady mają znacznie więcej zalet. Coraz popularniejsza hipoteza Machiavellicznej Inteligencji (Machiavellian Intelligence Hypothesis) głosi, że przyczyną encefalizacji, czyli zwiększania się rozmiaru mózgów u naszych przodków, było formowanie się coraz bardziej złożonych więzi społecznych. Utrzymywanie tych więzi wymagało nie tyle szczerości czy prawdomówności, mało przydatnych w relacjach społecznych, co raczej pragmatyzmu oraz sprytu. Innymi słowy, machiavelliczne formy kontaktów społecznych spowodowały w sumie rozwój naszej inteligencji oraz zdolności poznawczych. Zdaniem zwolenników tej hipotezy „cel uświęca środki” nie tylko wówczas, gdy chodzi o kwestie sprawowania władzy, ale w zasadzie w każdej sytuacji rozgrywającej się w kontekście społecznym.
Hipoteza ta zyskała niedawno poparcie ze strony szwedzkiego badacza i filozofa Petera Gärdenforsa z uniwersytetu w Lundzie. Według niego samoświadomość, a więc zdolność do świadomej refleksji na temat swoich stanów umysłowych, jest tym, co w największym stopniu odróżnia człowieka od zwierząt (nie wolno mylić tej umiejętności z prymitywną zdolnością do identyfikowania własnego ciała, cechą, która występuje u niektórych wielkich małp, słoni czy delfinów). Zdaniem Gärdenforsa nasza samoświadomość jest rezultatem swoistego „wyścigu zbrojeń” spowodowanego oszukiwaniem w relacjach społecznych. Cytując Gärdenforsa: „Umysłowa broń służąca oszustwu działa jak pociski przeciwprzeciwrakietowe, którymi usiłujemy zestrzelić pociski przeciwrakietowe, wysłane w celu zestrzelenia naszych rakiet”. Brzmi to może militarnie, ale według tej koncepcji jesteśmy ludźmi i posiadamy samoświadomość, bowiem nasi praprzodkowie starali się być tymi, którzy oszukują, a nie tymi, którzy są oszukiwani, bowiem zrozumieli – trochę jak sienkiewiczowski Kali – że lepiej jest ukraść krowę niż pozwolić, by ktoś ukradł ją nam.
Przyjemnie jest pomyśleć, że to nie napuszona i próżna Prawda, ale pogardzane Kłamstwo jest naszym domem.