Fragment listu pożegnalnego, który napisał do rodziny Zygmunt Padlewski, członek Komitetu Centralnego Narodowego, jeden z głównych inicjatorów wybuchu Powstania Styczniowego, rozstrzelany przez Rosjan 15 maja 1863 roku o godzinie 5 rano: „Dnia 15 maja 1863 r., godzina 2 i pół w nocy. W tej chwili dowiaduję się, że dziś mam dokończyć żywot ziemski. Strasznie poważna to chwila, więc nie dziwcie się, że niewiele w niej na napisanie czasu stracę, by tę godzinę, jaka mi zostaje, z Bogiem przepędzić …”.
Nigdy nie zrozumiem, dlaczego postanowił „z Bogiem przepędzić” tę godzinę, skoro i tak wybierał się na tamtą stronę, gdzie będzie mógł z bogiem „przepędzać” całą cholerną wieczność, zamiast „przepędzić” ten czas, czyli ostatnie swoje chwile tu, na Ziemi, raczej z tymi, których pozostawiał po tej stronie życia.