Zdaniem Niemców

Szymon Piegza, Anioły życia w obozie śmierci : ” Z innych dokumentów wynika, że w ciągu 1778 koszmarnych dni istnienia oświęcimskiego obozu dziennie ginęło ich przeciętnie 190, a to przecież nie wszystko. Na śmierć w komorach gazowych kierowano również całe transporty Żydów np. z Czechosłowacji czy Węgier, bez zbędnej rejestracji. W ten sposób uśmiercano nieraz 20 000 osób na dobę. Potwierdzają to więźniowie: „Piece nie nadążały palić. Przez dzień i noc nad obozem unosił się słodki i mdły zapach ludzkiego tłuszczu. Pchał się wszędzie, do oczu i ust, od razu robiło się niedobrze”. Prawdopodobnie łączna liczba w ten sposób zgładzonych sięga nawet 3,5 – 4 milionów. 

Według sondażu tygodnika „Stern” 21 proc. ankietowanych młodych obywateli Niemiec nie potrafiło wyjaśnić, czym był Auschwitz. Aż 31 proc. wszystkich ankietowanych nie umiało odpowiedzieć na pytanie, gdzie leży były hitlerowski obóz zagłady. Zdaniem 65% ankietowanych Niemcy nie ponoszą odpowiedzialności wobec innych narodów przez wzgląd na swoją historię.