Tzw. „znajomość życia” to kilkanaście dość banalnych reguł. Nie trzeba przeżyć życia, by nauczyć się życia. Wystarczy poczytać Balzaka. Niemal cała jego bogata twórczość jest oparta na tym schemacie. Z czystym sumieniem można go polecić jakimś kosmitom, jeżeli wybierają się do nas w odwiedziny i chcieliby potraktować to poważnie. Balzak, w przeciwieństwie do psychoanalityków, psychologów i innych szarlatanów da im rzetelne podstawy w tej dziedzinie.