Inkwizycja

Nie kochamy Świętego Oficjum i Inkwizycji? Nie, nie kochamy. Palili na stosach niewinne czarownice i wesołych wiejskich przygłupów. Spalili nawet Giordano Bruno, chociaż nie był niewinną czarownicą i z całą pewnością nie był wiejskim przygłupem. Nie kochamy więc Inkwizycji. Tym dziwniejsze, że z taką konsekwencją i żarliwością, przez tyle czasu, pielęgnujemy inkwizycyjne wynalazki w dziedzinie prawa. Choćby sądy odwoławcze. W średniowieczu nie istniała, o czym wszyscy doskonale wiemy, instancyjność sądów. Los oskarżonych zależał od przypadku. Sędzia mógł popełnić błąd bądź po prostu okazać się stronniczy czy przekupny. I zwykle popełniał błędy, a jeszcze częściej bywał stronniczy i przekupny. Święte Oficjum jako pierwsze wprowadziło sądy odwoławcze, dając szansę niesłusznie skazanym. Dopiero później ideę tę przejęły też sądy świeckie. Podobnie jest z instytucją adwokata z urzędu. Wcześniej to sędzia miał obowiązek dokonywać analizy materiału dowodowego. Zmienił to dopiero papież Grzegorz IX, uznając, że procesy będą przebiegać sprawiedliwiej, gdy inna osoba pełnić będzie rolę oskarżyciela, inna obrońcy, a jeszcze inna sędziego. Kolejną prawną innowacją wprowadzoną przez Inkwizycję była, żeby było jeszcze ironiczniej, ława przysięgłych. Posiadała ona jedynie głos doradczy, co prawda, ale przyczyniła się do powstania współczesnej ławy przysięgłych. Trudno nie uznać, że Inkwizycja, choć zła, zacofana i zbrodnicza, zainicjowała sporo prawniczego racjonalizmu. Ale i tak jej nie kochamy.

Rasistowska matematyka

Uwielbiam absurdalne odkrycia i teorie lewicowych naukowców. Rozweselają mnie nie mniej niż oglądanie filmów z Flipem i Flapem. Niekiedy nawet bardziej, bo głupota w profesorskich togach jest jednak nieporównywalnie zabawniejsza, prawem kontrastu choćby. Anne DeLessio Parson, wykładowczyni socjologii na stanowym uniwersytecie w Portland, ogłosiła na przykład, że matematyka jest rasistowska (sic!). Umotywowała to tym, że w przeszłości matematyka służyła do liczenia czarnych i brązowych ciał, czyli liczenia niewolników przez białych wyzyskiwaczy. I to wystarczy. Należy czym prędzej przestać wykładać ten rasistowski przedmiot, a prywatnie powinno się nawet unikać liczenia czarnych owiec. Lepsza bezsenność niż ewidentny rasizm. Brittney Cooper, profesor nadzwyczajny na Wydziale Badań Kobiet i Płci na uniwersytecie w Nowym Brunszwiku, wcześniej asystentka profesora na uniwersytecie w Alabamie, postanowiła nie dać się zdystansować i ogłosiła, że również i „czas jest rasistowski”. Uzasadnienie? Został wymyślony przez białych Europejczyków, a przecież nie trzeba udowadniać, że każdy biały jest rasistą. Ten sam temat podejmuje wschodząca gwiazda amerykańskich demokratów, propagatorka New Green Deal, autorka projektu naukowego dotyczącego wpływu antyoksydantów na długość życia robaków obłych C. Elegans, zasiadająca obecnie w Izbie Reprezentantów Alexandria Ocasio-Cortez. Otóż, jej zdaniem nawet „uprawianie kalafiora to forma ekologicznego rasizmu”, bowiem … „kalafior to warzywo białych ludzi, którego czarni nie lubią i nie potrafią nawet ugotować”. Przyczyną jest zapewne fakt, że kalafiory są białe. Czarni mieliby mniej problemów z czarną rzepą, ale nawet to przewrotne i podstępne warzywko jest w środku białe i rasistowskie.

W filozofii też pojawili się lewicowi „wolnomyśliciele”. Hinduski filozof Raphael Samuel zaskarżył swoich własnych rodziców do sądu za to, że się urodził. Jak przystało na filozofa uważa, że „przyszedł na świat wbrew swojej woli, a to stanowi naruszenie jego praw, w tym jego prawa do nieistnienia”. Ale wszystkich przebiła jednak prof. Jane Bone z Uniwersytetu Monasha w Australii, która przedstawiła „naukowe dowody” na to, że „małe krzesło jest kontrowersyjnym i niejednoznacznym artefaktem, który jest uważany za pewnik we wczesnym dzieciństwie”. Jej zdaniem „małe krzesła z jednej strony hamują rozwój dziecka, a z drugiej są wyrazem stereotypowo sfeminizowanego miejsca pracy, skupionego na dzieciach i niepozwalającego wychowawcom się rozwijać i wyjść z ról płciowych”. Będę wdzięczny za kolejne przykłady lewicowych odkryć. Z góry dziękuję.