Dorośli

Nie ma już istot, które niegdyś, stosunkowo niedawno jeszcze, nazywaliśmy „dorosłymi”. Pozostały głównie dzieci. I są tłumy ludzi starych. Dorośli zostali wyeliminowani z rzeczywistości. Infantylność naszych czasów, smutny efekt kultury masowej, kultury bezprzytomnej rozrywki, powierzchowności, bezkrytycznego akceptowania opinii ludzi, którzy przez mass media awansowani są na autorytety spowodowała, że ludzie dorośli – ze wszystkim, co to oznaczało – znikli niczym liściowce leśne i jesiotry zachodnie, nakręcane zegarki i książki telefoniczne. Pozostały tylko dzieci i ludzie starzy. Stąd tyle lęku w naszym świecie.