Dziennik 1914-1923 Franza Kafki. Czyta się te zapiski tak, jakby przez zakurzoną, zabrudzoną szybę oglądało się starą mapę – nic w tym nie jest ani czytelne ani jasne. I nic z tego nie da się zapamiętać. I nigdzie, w żadnych dziennikach czy pamiętnikach, których przeczytałem sporo, nie znalazłem tak przedziwnej fascynacji. Trzydziestoletni mężczyzna, który zwraca uwagę na dziewczynki. W świecie trzydziestolatków istnieją kobiety, wszelkiej maści kobiety, kobiety rozkwitające lub dojrzałe, piękne lub brzydkie, ale tylko kobiety – dziewczynki nie istnieją w świecie trzydziestoletnich mężczyzn. Trzydziestoletni mężczyźni nie postrzegają dziewczynek. Kafka postrzega, widzi je, interesuje się nimi, natychmiast wychwytuje je w pejzażu. W świecie Kafki dziewczynki istnieją zadziwiająco natrętnie. Co kilka stron pojawiają się takie uwagi: Pięcioletnia dziewczynka, Baumgarten, krótka droga wiodąca do głównej alei, włosy, nos, promienna twarzy. / Mała, brudna, biegająca na bosaka dziewczynka w koszulowej sukience, z rozwianymi włosami. / Po południu u Baumana. Udziela lekcji fortepianu małej, bladej dziewczynce w okularach. / Gruba dziewczynka z mnóstwem srebrnych bransoletek. / Ze zdenerwowania grałem w piłkę z małą dziewczynką, etc.
Dzień: 2022-11-07
Koncert hebanowy
Tom czwarty Pamiętnika Kijowskiego. Relacja Juliusza Baykowskiego. Jego siostra Maria i jej mąż, Józef Żurakowski, w okresie międzywojennym sędzia w Łucku, mieli stałą siedzibę w Uściługu, którą odkupili od Igora Strawińskiego i jego żony. Strawiński motywował sprzedaż tej posiadłości słowami: „nie żełaju żyt pod polskim prawitielstwom”. Innymi słowy, sławny muzyk wolał żyć pod ruskim prawitielstwom, choć ze strony ojca miał przecież i polskie korzenie. Ojciec Strawińskiego pochodził z kresowej szlachty Strawińskich herbu Sulima, a jego prapradziadek Stanisław, jeden z oficerów konfederacji barskiej, brał w roku 1771 udział w porwaniu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Utwory Strawińskiego nigdy nie należały do moich faworytów, ale zawsze lubiłem i chętnie słuchałem jego Koncertu hebanowego. Wpuściłem go wczoraj i wyłączyłem już po kilku taktach – nie wiem czemu, ale teraz już nie wydaje mi się być tak pasjonujący.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.