Koncert hebanowy

Tom czwarty Pamiętnika Kijowskiego. Relacja Juliusza Baykowskiego. Jego siostra Maria i jej mąż, Józef Żurakowski, w okresie międzywojennym sędzia w Łucku, mieli stałą siedzibę w Uściługu, którą odkupili od Igora Strawińskiego i jego żony. Strawiński motywował sprzedaż tej posiadłości słowami: „nie żełaju żyt pod polskim prawitielstwom”. Innymi słowy, sławny muzyk wolał żyć pod ruskim prawitielstwom, choć ze strony ojca miał przecież i polskie korzenie. Ojciec Strawińskiego pochodził z kresowej szlachty Strawińskich herbu Sulima, a jego prapradziadek Stanisław, jeden z oficerów konfederacji barskiej, brał w roku 1771 udział w porwaniu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Utwory Strawińskiego nigdy nie należały do moich faworytów, ale zawsze lubiłem i chętnie słuchałem jego Koncertu hebanowego. Wpuściłem go wczoraj i wyłączyłem już po kilku taktach – nie wiem czemu, ale teraz już nie wydaje mi się być tak pasjonujący.