Ponad dwieście gatunków naczelnych produkuje melaninę, która skutecznie przyciemnia ich gałki oczne, ukrywając kierunek patrzenia niczym przeciwsłoneczne okulary zasłaniające źrenice pokerzysty. Wśród naczelnych jedynie my, ludzie, mamy dużą powierzchnię zabarwionej na biało twardówki, dzięki czemu możemy śledzić w którą stronę ktoś kieruje wzrok, a tym samym częściowo odgadywać czyjeś zamiary. Tylko my mamy szansę czytać nawzajem z naszych oczu i choć z biologicznego punktu widzenia jest to oznaka słabości, bo pozbawia nas atutu zaskoczenia, cywilizacyjnie jest to „słabość” wyjątkowo korzystna – stwarza nam bowiem szansę kompromisu, nakłania do współpracy. To nasze oczy umożliwiły więc naszą kulturę.