Myślenie nigdy nie było i nie może być naszą silną stroną. Mózg, osadzony w naszym ciele, posiadający świadomość tego ciała nie ma żadnych szans, by maksymalnie wykorzystać swój potencjał. Nasze ciało nie jest mechanizmem doskonałym i wymaga wielu zabiegów. Oddychanie, krążenie krwi, procesy przemiany materii – wszystko to przeszkadza, żąda bezustannej obsługi. Mózg jest zbyt wyspecjalizowany, by mógł być sprawny. Już sama konieczność oddychania rozprasza i zapewne z tego powodu, na przykład w jodze, dąży się właśnie do opanowania procesu oddychania, a raczej do zminimalizowania go. Oddychanie dekoncentruje, jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało. Nasz mózg byłby więc zapewne sprawniejszy, gdyby – paradoksalnie – nie przeszkadzało mu ciało, ale bez ciała nie byłoby też mózgu. W każdym bądź razie tego mózgu.