My

Ludzie rozbierają się, idą do łózka i mówią, że to miłość. Kradną i mówią, że to biznes. Zabijają i mówią, że to sprawiedliwość. Wygłaszają puste słowa i mówią, że to ich przekonania. Wieszają na ścianach portrety Guevary czy Mao i sądzą, że mają poglady polityczne. Walczą o bezsensowne sprawy i są rozczarowani, gdy odkrywają ich bezsens.