Prawda ma charakter oznajmujący i, aby zaistnieć, potrzebuje co najmniej dwóch osób. Ktoś musi ją wygłosić i ktoś musi jej wysłuchać. Prawdę bowiem prezentujemy komuś, dzielimy się nią z kimś; mówienie prawdy samemu sobie jest żałosne, nieprawdziwe i śmieszne. Czyżby dlatego alegoria Prawdy często przedstawiana była jako kobieta, która przygląda się w małym zwierciadle? A więc lustro, odbicie. Nie ma żadnych absolutnych prawd. Prawda, tak samo jak Kłamstwo, ma tysiące twarzy.