Kierkegaard

Czytając kiedyś Kierkegaarda zastanawiałem się, dlaczego właściwie odrzuca miłość Reginy Olsen. Nie mogłem znaleźć żadnego powodu. Nie przyszło mi wówczas do głowy, że facet był po prostu impotentem. To niesamowite do czego jesteśmy zdolni! Nikt chyba nie dorobił tak wspaniałej ideologii do swojej impotencji jak on. Tak wiele po nic … i wszystko jest kłamstwem.