Jeżeli zachowanie gatunku miałoby być podstawowym celem ewolucji, to wydaje się być całkowicie niezrozumiałe, dlaczego w takim bądź razie nie dziedziczymy cech nabytych. Wiedza i doświadczenie, gromadzone w ciągu naszego życia, dawałyby przecież naszym potomkom znacznie większe szanse przetrwania. Może więc istotnie naczelnym celem ewolucji jest zachowanie w sensie niezmienionym jedynie naszych genów, a nasze ciała są tylko ich przechowalnią, rodzajem survival machines, których wyłącznym zadaniem jest podtrzymywanie istnienia tych dziwnych cząsteczek?