Miłość, uciekinier z puszki Pandory, dyskretnie podrzucony przegranym i biedakom. Kto przy zdrowych zmysłach chciałby się na to narażać? Zwłaszcza, iż od dawna wiadomo, że nie jest to pojedynek do wygrania. Miłość „łamie golenie”, jak ongiś mawiano, miłość jest destrukcyjna, nie respektuje niczego i nie dba o nic. Niegdyś ludzie pobierali się powodując się rozsądkiem i potem żyli ze sobą wiele lat, przeważnie całe życie. Rozsądek jest bardzo zręcznym dyplomatą, a wspólne życie właśnie tego wymaga. Dzisiaj wszyscy chcą być namaszczeni przez miłość i rzadko potem wytrzymują ze sobą dłużej niż od wiosny do zimy.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.