Cel

Rozpoczynając podróż myślimy zazwyczaj o stacji docelowej i cała nasza podróż jest tym przesycona. Wszystko, co dzieje się między momentem jej rozpoczęcia i zakończeniem wydaje nam się drugorzędne, podporządkowane temu ostatecznemu celowi, jakim jest dotarcie do miejsca przeznaczenia. Jeśli nawet sama podróż jest ciekawa i zdarza się w niej wiele, nie przywiązujemy do tego wagi i ledwo raczymy to postrzegać. Zwykle nawet irytują nas te „zakłócenia” w podróży, odbieramy je jako przeszkody, bowiem ważny jest dla nas jedynie jej cel. Podobnie jest z życiem wielu z nas. Zamiast żyć pragniemy jak najszybciej i bez zakłóceń dotrzeć do celu … Do jakiego celu? Do śmierci?