Marzenie wirusów

Patogen bakteria dżumowa Yersinia pestis, która skutecznie zdziesiątkowała populację Bizancjum, rozprzestrzenia się lepiej w chłodne dni, więc zimne lata w tamtym okresie stwarzały idealne warunki do zakażenia. Prokopiusz z Cezarei pisze, że blask słońca w roku 535 był tak słaby, jak podczas zaćmienia. Także kroniki irlandzkie mówią o „braku chleba od 535 do 539”. W Chinach notowano opady śniegu jeszcze w sierpniu i opóźnione zbiory. W Europie i na Bliskim Wschodzie pojawiały się „gęste suche mgły”. Przyczyna tej klimatycznej aberracji nie jest znana, ale przypuszcza się, że była ona efektem wybuchu wulkanu – Tavuryur lub Krakatau, tego samego, który z równie wielką mocą odezwie się ponownie w roku 1883. Innym czynnikiem była globalizacja – czasy Justyniana I to okres prosperity, budowano wiele nowych dróg, ludziom było łatwiej i wygodniej podróżować, handel kwitł, ale i patogeny rozprzestrzeniały się szybciej i skuteczniej. Globalizacja jest prastarym marzeniem wszystkich wirusów i bakterii.