Naukowcy obliczają, że same tylko termy Karakalli w starożytnym Rzymie (a pewnie i termy Trajana) potrzebowały nie mniej niż 10 ton drewna dziennie. Podziemia term Karakalli mogły pomieścić 2000 ton drewna, co stanowiło zapas na siedem miesięcy. Wielkich term było w Rzymie aż 11, pomniejszych około 800. A teraz spróbujmy pomnożyć to przez każde miasto i miasteczko Imperium Romanum, bo termy, większe czy mniejsze, były wszędzie. Skutek: wylesienie olbrzymich obszarów w Europie i basenie Morza Śródziemnego. Cywilizacja to szalenie kosztowne przedsięwzięcie. Barbarzyństwo jest tańsze, ale też i zdecydowanie mniej atrakcyjne.