Żyją wśród nas osobnicy, którzy wydają się całą swoją wiedzę o innych ludziach czerpać tylko z kiczowatych filmów. Każdy prawdziwy, ludzki odruch, każda szczera reakcja wprawia ich w bezdenne zdumienie. Patrzą nic nierozumiejącym, otępiałym wzrokiem, gorączkowo szukając w pamięci filmu, który mógłby im cokolwiek podpowiedzieć lub wyjaśnić i, niczego takiego nie znajdując, starają się albo niezdarnie ukryć swoje zdumienie albo stają się agresywni.