Laska św. Metodego

Według legendy św. Metody postanowił pewnego dnia obdarować jednego ze swoich uczniów pięknie zdobioną laską. Spodziewano się, że przypadnie ona najzdolniejszemu, a tymczasem Metody ofiarował ją najgorszemu. Wyjaśniając swoją decyzję powiedział: Nauczyciel najkrócej uczy swoich najlepszych uczniów, najdłużej pozostaje z najgorszymi. Najlepsi szybko wychodzą. I dokładnie tak jest z naszymi dziećmi – najzdolniejsi szybko wychodzą. Cieszymy się nimi najkrócej.

Wybór

Młodych mężczyzn wychowuje się dzisiaj z myślą, by byli dumą ich ojców i jednocześnie pozostali kochanymi synkami mamusi. Jest to pomysł równie poroniony jak Fit for 55, triumf ideologii nad rozumem – wychowanie ku byciu dumą ojca to szkoła buntu i apostazji, bycie kochanym synkiem jest w tej sytuacji prawie za darmo. Wybór, podyktowany zasadą zachowania energii, jest oczywisty. W ten sposób wchodzące dziś w życie młode kobiety, które mają nadzieję spotkać mężczyzn, spotykają głównie kochanych synków mamusi – w skali od jeden do dziesięciu najgorszych rzeczy, jakie mogą przytrafić się młodej kobiecie, ten przypadek plasuje się na pewnej dziewiątce.