Kultura

W szwedzkiej prasie jakiś bałwan o tym, że przeceniamy tzw. kulturę, że odwoływanie się do kultury jest przeżytkiem, a na dodatek kultura segreguje i dzieli ludzi. Zdaje się, że idiota albo zapomniał albo nigdy nie wiedział o tym, że tylko dzięki kulturze człowiek, i on sam zresztą, jest czymś więcej niż przypadkowym wydarzeniem w przyrodzie – tak przypadkowym jak kura albo osioł.

Język

Raster naszego języka nie jest tak gęsty, by pochwycić całe bogactwo naszych uczuć. Jesteśmy żałośni, gdy mamy wyrazić to, co czujemy. Ale język nie został nam dany to po, by wyrażać czy tłumaczyć uczucia. Przeznaczeniem języka nie jest egzegeza uczuć.

Sekretarze bóstw

Bodaj Platon powiedział, że poeci są sekretarzami bóstwa, które steruje nimi wbrew ich woli. Swift, pisząc „Podróże Guliwera”, zamierzał stworzyć satyrę na nasze przywary i nasze społeczeństwa, a pozostawił po sobie książkę dla dzieci. Lewis, pisząc „Alicję w krainie czarów”, chciał podobno spłodzić książkę dla dzieci. Tymczasem napisał książkę dla dorosłych, bo dorośli czytają tę książkę częściej niż dzieci. Zwłaszcza teraz, gdy dzieci nie czytają nic, może poza komiksami, i przyjmując również, że komiksy to coś, co wymaga umiejętności czytania.

Gajusz Apulejusz

Najhojniej nagradzamy nie tych, którzy poszerzają naszą wiedzę czy – swoim talentem w tej czy innej dziedzinie – poprawiają i wzbogacają nasze życie. Najhojniej nagradzamy tych, którzy dostarczają nam mało wybrednej i bezmyślnej rozrywki. Tak jest dziś. Tak było kiedyś. Nie zmieniło się nic. Gajusz Apulejusz Diokles, żyjący w II wieku naszej ery, był najsłynniejszym i najbogatszym woźnicą rydwanów w Rzymie. Wyścigi rydwanów były spektakularne, a ci, którzy wygrywali, zdobywali pozycję niemal półbogów. Gajusz rozpoczął karierę jako 18 latek, wycofał się w rozsądnym wieku 42 lat. Miał w tym czasie zarobić ponad 36 milionów sestrecji. Ktoś dociekliwy zadał sobie trud, by przeliczyć jego majątek, przyjmując za punkt odniesienia roczny żołd żołnierza rzymskiego i żołnierza współczesnego. Według tego szacunku woźnica Gajusz zarobił 11 miliardów euro. Tym samym może więc chyba uchodzić za najlepiej opłacanego sportowca wszech czasów.