Obrzydliwi ludzie wydają obrzydliwie wielkie pieniądze na obrzydliwy łup w postaci dzieł sztuki. W ten sposób saudyjski beduin, Bader bin Abdullah bin Farhan al-Sauda, nabył za sumę 450 mln dolarów (sic!) obraz Leonarda da Vinci, znany jako „Zbawiciel świata”. Obraz nabył muzułmanin, chociaż jego religia postrzega malarstwo figuratywne jako haram, czyli grzech. Najwyraźniej nie dotyczy to jednak bogatych muzułmanów. „Salvator Mundi” miał być wystawiony w fantasmagorii zwanej Luwr Abu Dhabi – 525 milionów dolarów kosztowało arabskich szejków prawo do używania przez następne 30 lat nazwy Luwr – ale tymczasem po prostu roztopił się w pustynnych piaskach. Zniknął. Departament Kultury i Turystyki w Abu Dhabi zamieścił jedynie lakonicznie pogardliwą notkę na Twitterze informującą, że odsłonięcie obrazu przełożono. Bez podania powodu lub daty. Ciekawe byłoby dowiedzieć się, kiedy Francuzi zamierzają wyeksportować do Arabii „Mona Lizę” – i za ile.
Dzień: 2019-03-05
Podziw
Kiedyś podziwialiśmy osoby sławne – teraz je konsumujemy. Obecnie człowiek sławny nie jest żadnym bohaterem czy herosem, żadną postacią wielką i wyjątkową, nikim nadzwyczajnym. Przeciwnie, jest to osoba podobna do nas, osoba, u której rozpoznajemy nasze własne słabości i przywary. Dzisiaj podziwiamy tych, którzy przypominają nas samych. Podziwiamy samych siebie w gruncie rzeczy.
Anemia
Nathan H. Lents „Człowiek i błędy ewolucji”: Chociaż obecnie wegeterianom wcale nie jest trudno dostarczyć sobie odpowiednio dużo żelaza, w epoce kamiennej byłoby to prawie niemożliwe. Większość ludzi prehistorycznych zapadłaby na ciężką anemię, gdyby zaczęło brakować im mięsa. To wyjaśnia, dlaczego migracje przedrolniczych społeczności ludzkich przebiegały wzdłuż wybrzeży morskich lub w pobliżu innych wód: ryby były znacznie stabilniejszym źródłem żelaza niż mięso zwierząt lądowych.
Być może zastanawiacie się, jak ludziom w ogóle udało się przetrwać, skoro anemia była tak śmiertelnym i stałym zagrożeniem. Otóż niewiele brakowało by się to nie udało. Przez większość czasów przedhistorycznych nasz gatunek balansował na granicy wymarcia. Na przestrzeni ostatnich dwóch milionów lat pojawiło się i znikło kilka gatunków homininów. Z nich wszystkich nie wymarł tylko jeden. W pewnych momentach tej długiej wędrówki naszego gatunku naszych przodków było tak niewielu, że z pewnością zostaliby dzisiaj zaklasyfikowani jako gatunek zagrożony. Co więcej, do niedawna żadna z tych gałęzi homininów nie górowała nad innymi pod względem poznawczym. Wyspółcześni ludzie nie mogą więc przypisać uniknięcia wymarcia swoim wielkim mózgom; prawdopodobnie zdecydował o tym ślepy los, który oszczędził naszych przodków wiele razy. Te przypadki otarcia się o wyginięcie miały rozmaite przyczyny, lecz anemia wywołana niedoborem żelaza na pewno była jedną z nich.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.