Intelektualiści

Postępowość, lewicowość i intelektualiści – jeszcze jedna ślepa uliczka. Po zakończeniu pierwszej wojny światowej, morderczej i bezsensownej, zapanowała w Europie moda na antyimperializm i lewicowość. Monarchie i oligarchie, wielkie konsorcja i finansowe lobby oskarżono o spowodowanie wojennych cierpień. W programach politycznych i ideowych naczelne miejsce zajął prosty, zwykły człowiek i jego problemy. Programy te bardzo szybko zyskały  miano postępowych i wydawało się, że tylko lewica jest w stanie je wyrazić i urzeczywistnić. Intelektualista, odwieczny oportunista i etatowy pachołek historii, natychmiast więc opowiedział się po stronie lewicy, a postępowość stała się dla niego miarą istnienia i dobrego samopoczucia. I dziś wciąż jeszcze, mimo tragicznych doświadczeń, nie brakuje wśród intelektualistów takich, którzy są święcie przekonani, że postępowość i lewicowość to synonimy. Żałosne.

Strzępy 16

Kobieta ma lepszy wzrok niż ty. Jest lepszym obserwatorem, potrafi dostrzec nie tylko najdrobniejszą plamkę na twojej koszuli, przetarty rękaw swetra czy brudne paznokcie, ale i najlepiej skrywany z twoich gestów. Jeżeli przez ułamek sekundy wpatrujesz się w „inną”, lepiej nie łudź się, że uszło to jej uwadze. Nie uszło i będzie to długo pamiętać. Może o tym nie wspomnieć, oczekując na odpowiedni moment, ale w tej sprawie zasada przedawnienia nie ma zastosowania. Wypomni ci to przy jakiejś – według niej – stosownej okazji jeszcze ćwierć wieku później. W pamięci kobiety nie ma szufladki z napisem „prehistoria” lub „nieaktualne”; ich pamięć nie jest linearna. Tylko mężczyzna mógł napisać „À la recherche du temps perdu”.