Naturalne i nienaturalne

Uwielbiamy mieć rację, przekonywać innych do naszych racji, podkreślać, że nasze racje są właściwe, a przede wszystkim naturalne. Dla udowodnienia naszych racji jesteśmy w stanie nawet zabijać. Religia i polityka to dziedziny w których przejawia się to najsilniej, ale to „misjonarstwo” dotyczy właściwie wszystkiego. I nigdy na tym nie poprzestaje. Czy weganin zadawala się tym, że jest weganinem? Nie. Chce udowodnić całemu światu, że jego sposób życia jest najlepszy, naturalny, prawdziwy i że wszyscy powinni pójść w jego ślady. Homoseksualista chciałby przekonać wszystkich, że jego seksualna preferencja jest słuszna, naturalna i właściwa. Ekolodzy są przekonani, że tylko ich punkt widzenia jest sensowny i mądry. Obrońcy zwierząt, w imię urojonych praw zwierząt, zdolni są nawet do aktów terroru. Tymczasem naturalne i nienaturalne to pojęcia z dziedziny kultury. Z biologicznego punktu widzenia nic nie jest nienaturalne. Wszystko, co jest możliwe, jest też naturalne.