Czy próbowałeś wyobrazić sobie tydzień bez dni wolnych? Gdy zacząłem przedzierać się mozolnie, ale i z fascynacją, przez rzeczywistość starożytnego Rzymu, zdumiewało mnie, że już w epoce wczesnego cesarstwa w rzymskim kalendarzu była tak szalona ilość dni świątecznych – naliczyłem ich co najmniej 160. Trzeba przyznać, że nasz „świąteczny” kalendarz nie prezentuje się przy tej cyfrze ani atrakcyjnie ani bogato. I, niestety, nie od razu odkryłem przyczynę tego stanu rzeczy, bo nie docierało do mojej świadomości, że Rzymianie nie mieli ani jednego dnia wolnego od pracy w ciągu całego tygodnia. Dzień wolny od pracy, niedziela, pojawia się przecież dopiero z chrześcijaństwem. W Rzymie starożytnym nie pracowano co prawda równie niewolniczo jak dziś, przez mordercze i długie osiem godzin. Ich dzień pracy zamykał się w trzech, może czterech godzinach, ale jednak bez żadnego, choćby jednego wolnego dnia w tygodniu. Ciekawe, że bez trudu potrafimy wyobrazić sobie stroje tamtych ludzi, wydaje nam się nawet, że jesteśmy w stanie zrozumieć, co czuli i jak myśleli, ale w innych sprawach zawsze stosujemy nasze miary i wagi.