Biblioteka watykańska

Największy zbiór książek o tematyce erotycznej, książek dotyczących seksu znajduje się podobno w Bibliotece Watykańskiej. Wtajemniczeni twierdzą, że liczy sobie obecnie około trzydziestu tysięcy woluminów. Trzeba przyznać, że jest to wyjątkowo słuszna inwestycja – o naszych wrogach powinniśmy widzieć wszystko.

Strzępy 14

Tak długo poprzestawała na małym, na małych radościach, małych przyjemnościach, małych satysfakcjach, że teraz – stając twarzą w twarz z wielkim uczuciem – musiała przyznać sama przed sobą, że nie jest do niego zdolna, że nie potrafi już nawet ujrzeć siebie w takiej roli. To przerastało zwykłe miary jej życia, gdzie wszystko było przeciętnością, ładem drobnych zabiegów, niestrudzonym kolekcjonowaniem nicości, spokojem i ciszą. Marzyła o takim uczuciu całe życie, śniła je, przywoływała tak często i namiętnie, a teraz, gdy stanęła z nim twarzą w twarz zrozumiała, że nie ma w sobie dość życia, by zacząć żyć.

Strzępy 13

H. posiada analityczną inteligencję, pozwalającą mu wgłębić się w szczegóły, niepospolitą wyobraźnią i doskonałą pamięć, lecz pamięć bardzo specjalnego rodzaju – może nie pamiętać daty urodzin kogoś bliskiego, ale potrafi wiernie odtworzyć pozornie nieważną rozmowę, jaką przed wielu laty odbył z jakimś nieznajomym, spotkanym w dworcowym barze. Życie upływa mu na próbach pogodzenia sprzecznych tendencji jego osobowości, które dotyczą bez mała każdego jej przejawu. Jest na przykład bez wątpienia człowiekiem delikatnym i uczuciowym, potrafi zadziwiająco łatwo dostosowywać się do psychologii kobiet, ale kryje się w nim także mężczyzna o brutalnych stronach. O samego siebie nie dba szczególnie, ale głupotą byłoby skrzywidzić kogoś, kogo on kocha. Nasza wspólna znajoma  powiedziała kiedyś, że H. mógłby w takiej sytuacji zabić z zimną krwią, bez wyrzutów sumienia, bez zmrużenia oka, bez choćby jednej nieprzespanej z tego powodu nocy, i jestem przekonany, że miała rację. Na dodatek, jak sądzę, mogłoby to być morderstwo  doskonałe.