Dwa ważne cytaty

Yuval Nooah Harari „Sapiens – Od zwierząt do bogów”: Podobnie jak przedstawiciele elit starożytnego Egiptu w większości kultur ludzie poświęcają czas na budowanie piramid. Zmieniają się tylko nazwy, kształty i rozmiary tych piramid. Mogą na przykład przybierać postać podmiejskiej rezydencji z basenem i wiecznie zielonym trawnikiem albo luksusowego penthouse`u z zapierającym dech w piersi widokiem. Niewielu kwestionuje mity, które sprawiają, że w ogóle pragniemy piramidy.

Od czasów rewolucji francuskiej ludzie na całym świecie stopniowo zaczęli uznawać równość i wolność jednostki za wartości fundamentalne. Lecz obie wartości wzajemnie sobie przeczą. Równość można zapewnić tylko przez ograniczenie swobód warstwom uprzywilejowanym. Dążenie do zapewnienia każdej jednostce prawa do postępowania wedle własnej nieskrępowanej woli nieuchronnie uderza w równość. Całą polityczną historię świata po roku 1789 można postrzegać jako kolejne próby pogodzenia tej sprzeczności.

Osy i karaluchy

Przed kilku laty amerykańscy naukowcy znaleźli wreszcie sposób na zdalne sterowanie karaluchem. Spełnili więc tym samym stare marzenie o karaluchach-cyborgach, które będzie można wykorzystać w rozmaitych akcjach ratunkowych, by docierały tam, gdzie nie zdołają przedrzeć się ani ludzie ani psy. Niedawno okazało się, że osy szmaragdowe „opatentowały” ten rewelacyjny wynalazek znacznie wcześniej, bo już przed milionami lat. Nauczyły się kontrolować ruchy karaluchów. Samice z gatunku Ampulex compressa wstrzykują do głowy swoich ofiar (i to dokładnie do określonych zwojów nerwowych) substancję, która zamienia karaluchy w zombie. Stają się posłuszne, osy prowadzą je za czułki, niczym na smyczy, do gniazda, gdzie stają się one żywą karmą dla larw. W tej całej historii najzabawniejsze jest jednak to, że ten genialny wynalazek jest dziełem owadów, których mózg nie przekracza wielkości główki od szpilki.