Konstantynopol

Z upadkiem Konstantynopola wiążemy zwykle upadek Bizancjum. To nieporozumienie. Gdy upadł Konstantynopol, Bizancjum już nie istniało. Z dawnego Bizancjum pozostał wówczas tylko niewielki skrawek ziemi, położony na pagórkowatym półwyspie, od południa oblany przez morze, a od północy wodami zatoki Złoty Róg, ściśnięty w obręczy potężnych murów – miasto. I nazwa, silniejsza nawet niż mit. Bizancjum, na długo przed upadkiem Konstantynopola, rozszarpane zostało przez nienawiść i chciwość wschodnich i zachodnich barbarzyńców. Ale Konstantynopol umarł z godnością. Walcząc do końca.