Księga tysiąca i jednej nocy. Opowieść o mędrcu Rujanie. Skazany przez króla na śmierć prosi go, by pozwolił mu opowiedzieć historię o krokodylu. Król odmawia. Mędrzec zostaje ścięty. Zostawia jednak księgę, którą król ma zacząć czytać podczas egzekucji Rujana. Król otwiera księgę. Ku jego zaskoczeniu, strony są puste. Niecierpliwie przewraca je jedna po drugiej nie wiedząc, że są one nasączone trucizną. Król umiera. Każda niezapisana stronica jest zatruta. Książka, która nie opowiada żadnej historii, zabija. Brak opowieści to śmierć. Opowieść niedoskonała także równa się śmierci – brak zainteresowania, odmowa prawa do opowiadania, to wyrok. Człowiek jest jedynie opowieścią. Szecherezada jest jedynie opowieścią. Jeżeli przestanie być opowieścią, zginie. Jej funkcją jest narracja. Gdy funkcja ta, z takich czy innych powodów ustaje, nie ma też powodów, by Szecherezada istniała. Opowieść albo życie.
Dzień: 2020-12-13
Homo sapiens i demokracja
Dwóch amerykańskich politologów, Steven Peterson i Albert Somit, zaprezentowało niedawno wyniki swoich wieloletnich badań, które dałoby się streścić następująco: ”Ewolucja biologiczna uczyniła prawdopodobnie z Homo sapiens gatunek, którego genetyczne skłonności w istocie nie sprzyjają demokracji”. Opisali oni rodzaj ludzki jako ”gatunek zwierząt wysoce społecznych, o silnej tendencji do hierarchii, posłuszeństwa, dominacji i podporządkowania raczej niż do równości statusu i politycznych wpływów”. Obserwując przeprowadzany obecnie ogólnoświatowy eksperyment z koronawirusem, nie sposób zaprzeczyć trafności ich diagnozy.
Duszpasterstwo sportowców
Na którymś z poprzednich Mistrzostwach Świata w piłce nożnej bezlitośnie pokpiwano w prasie z szamanów, towarzyszących pewnej afrykańskiej drużynie. Nikt jednak ani słowem nie wspomniał, że także polskim sportowcom towarzyszy szaman, tak zwany Krajowy Duszpasterz Sportowy, że Krajowe Duszpasterstwo Sportowców ma swoją własną stronę internetową i istnieje też „Modlitewnik Sportowca” z modlitwami na każdą okazję, poczynając od modlitwy przed treningiem i na modlitwie po przegranym meczu kończąc. Modlitwa po zawodach, na przykład po przegranych meczach polskiej reprezentacji w piłce nożnej, zapewne odmawiana przez Lewandowskiego i spółkę, brzmi następująco: Boże, dziękuję Ci za radość, jaką daje sport i gra. Dziękuję Ci za koleżeństwo i przyjaźń, jakich dzięki nim doświadczam. Nie pozwól, bym w zwycięstwie był wyniosły, a w porażce tracił nadzieję. Wszystko, cokolwiek stworzyłeś, wychwala Ciebie, także ciało człowieka, które w tak cudowny sposób ulepiłeś z prochu ziemi. Pomóż mi wysławiać Cię we wszystkim, a w końcu daj mi nagrodę, jaką obiecałeś zwycięzcy. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. Pobożne życzenia najwyraźniej jednak w sporcie nie wystarczą.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.