Prowokująca teza Y. N. Harariego („Sapiens – Od zwierząt do bogów”), teza o przewadze intelektualnej zbieracza-myśliwego nad człowiekiem epoki agrarnej wydaje się być dość wątpliwa. Kultura, pismo, sztuka, największe osiągnięcia naszej cywilizacji stworzone zostały nie przez sprytnych myśliwych, uganiających się po prerii w poszukiwaniu jeleni i mamutów, ale właśnie przez „mniej inteligentnych” rolników. Inteligencja pradawnych myśliwych była inteligencją predatorów, celem ich zabiegów było pożywienie. Drapieżcy nie tworzą kultury. Nieustanna pogoń za łupem nie stwarza takich możliwości. Można więc zgodzić się z Hararim, że pierwotni zbieracze-myśliwi posiadali nie mniejsze walory intelektualne i przejście do epoki agrarnej wcale nie oznaczało jakiegoś wielkiego skoku w rozwoju intelektualnym ówczesnych homo sapiens, ale nie można zaprzeczyć, że kultura mogła powstawać dopiero przez wspólne działania wielu jednostek, które stwarzając nadwyżki produkcyjne zapewniały sobie wolny czas. Kultura jest efektem wolnego czasu i nadwyżek żywnościowych. Bez tych dwóch czynników nie powstają ani katedry, ani symfonie.
Dzień: 2019-02-05
Chirurgia
Czytam o tym, że rankiem po bitwie pod Waterloo, 1815 rok, przy polowych lazaretach wznosiły się stosy amputowanych rąk i nóg. W tamtych czasach stolarzy i rzeźników, gdy zgłaszali się do służby wojskowej, komenderowano najczęściej do korpusu medycznego. Powód był dość prosty. Chirurgia wymagała mniej więcej takich samych umiejętności co stolarka i rzeźnictwo, a więc sprawnego posługiwania się piłą i nożem.
Stare mapy
Na starych mapach, mapach sprzed epoki wielkich odkryć, nie ma żadnych białych plam. Obszary nieznane wypełniano gryfami, smokami, bazyliszkami połykającymi okręty, ogromnymi wężami czy przedstawieniami mitycznych ras jak Skiapody czy Cynocefale. Mapy te sugerowały, że znamy cały świat, że taki jest cały świat. Dopiero Europejczycy w XV i XVI wieku zaczęli tworzyć mapy na których pojawiły się wreszcie białe plamy. I dopiero w tym momencie można było zacząć poznawać świat, docierać wszędzie tam, gdzie jeszcze nie byliśmy. Wcześniej nie można było tego uczynić. Nie można poznawać czegoś, czego istnienia nie dopuszczamy do siebie.
Podobnie jest z naszym wewnętrznym poznaniem. Dopóki nie naniesiemy białych plam na nasze prywatne mapy, na mapy naszej psychiki, nigdy nie dowiemy się, jakie w nas istnieją potencjalne morza i lądy.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.