Ciekawość świata i umiejętność uczenia się mieszkańców Europy sprawiły, iż w ciągu kilku wieków podbili lub zdominowali cały świat. Europejczycy postawili na naukę i to nauka zapewniła Europie uprzywilejowaną pozycję geopolityczną przez wiele wieków. Świat do dzisiaj czerpie z osiągnięć cywilizacji europejskiej, a ogromna część wartości wypracowanych na Starym Kontynencie stanowi – czy komuś się to podoba czy nie – wartości uniwersalne, które przyswoiły sobie wszystkie współczesne społeczeństwa. Czy Europa była skazana na sukces? Nie. W wiekach średnich cywilizacje azjatyckie posiadały jeżeli nie przewagę w tym względzie, to przynajmniej podobne lub identyczne warunki wyjściowe, ale całkowicie i dobrowolnie zaprzepaściły szansę. Ani Hindusi ani Chińczycy, którzy poprzestali na kilku wyprawach po eliksir nieśmiertelności, nigdy nie zdołali podjąć ekspansji i nie wykazując wielkiego zainteresowania otaczającym ich światem oddali pole Europejczykom. Azja zawsze była zwrócona do wewnątrz. Wolała budować mury niż wykraczać poza mury.
Przypadkiem też ani Aztekowie ani Inkowie, dwie relatywnie silne cywilizacje amerykańskie, nie wykazywali zainteresowania ani nauką ani światem. A brak zainteresowania nauką oraz światem zawsze kończy się tak samo – prędzej czy później przychodzi ktoś, komu ani nauka ani świat nie są obojętne.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.