Określona idea żyje tak długo, jak długo istnieje ktoś, kto w nią wierzy. Jeśli jakaś dawna namiętność, jakaś zadawniona nienawiść lub miłość zdolne są poruszyć choćby jeden mięsień, choćby jedną żywą komórkę znaczy to, że są wciąż jeszcze żywe uczucia.
Dzień: 2017-11-25
Bez tytułu
„Anioł nie pamięta zła. Diabeł nie pamięta dobra”. Dokładnie tak.
Szczerość
Czy szczerość może sprawiać ból? Z całą pewnością tak. Szczerość boli nie mniej niż brak szczerości, niekiedy może nawet bardziej, ale szczerość jest wyjątkowo dobrze zamaskowanym sposobem zadawania bólu i jednym z najbardziej bezwzględnych i egoistycznych. Szczerość jest ponadto wygodna, bowiem czujemy się uwolnieni od wyrzutów sumienia z tego powodu, że sprawiamy komuś ból – jesteśmy przecież tylko szczerzy. Nie można mieć do nas o to pretensji. Szczerość rozgrzesza i raz uwolniona wydaje się nie znać granic. Ktoś, to jest szczery, pragnie być szczery jeszcze bardziej. Pragnie być szczery totalnie, całkowicie, bezgranicznie – wszystko inne wydaje mu się przekłamaniem, zaledwie nędzną namiastką szczerości. Szczerość to zlegalizowana forma sadyzmu.
Chiaromonte
Nicola Chiaromonte: „Życie i myślenie albo jest ryzykiem albo jest niczym”.
Hagakure
Yamamoto Tsunetomo, ”Hagakure”: „Jeszcze pięćdziesiąt czy sześćdziesiąt lat temu samuraj co rano brał kąpiel, golił przód głowy i kropił włosy pachnidłem. Słowem, bardzo dbał o swój wygląd. Nie kierowała nim jednak próżność ani chęć popisania się przed innymi. Nie hołdował też modzie ani dbał o nadmierną elegancję. Co zatem kryło się za tą dbałością o prezencję? Rzecz w tym, że nawet samuraj zawsze gotowy na śmierć narażał się na pogardę, gdyby padł pod śmiertelnym ciosem nie dość zadbany. Nieporządny wygląd oznaczał brak duchowego przygotowania na to, co niespodziewane, odrzucał wrogów od ciała i wywoływał powszechną niechęć”.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.