Lansowana dzisiaj idea bezwzględnej szczerości w więziach między dwojgiem ludzi, w imię jakiejś wydumanej prawdy, jest par excellence niemoralna. Objawia nie tyle troskę o drugiego człowieka, co nasz własny, dziecinny i infantylnie maskowany lęk przed samotnością. I nade wszystko całkowity brak szacunku nie tylko do tej drugiej osoby, ale i dla nas samych. Ludzie ze strachu przed samotnością uwierzyli, że można żyć nie będąc samotnym … Chcą w to wierzyć za wszelką cenę.